Boże, kim jesteś?
Mówią, że wiele masz imion i za każde z nich gotowi są zginąć.
Gdzie jesteś?
Mówią, że w sercach, że w kościołach, że w lekkich powiewach wiatru, że nie sposób Cię ominąć.
Gdzie byłeś?
Gdy strzelali, opłakiwali, cierpieli ból duszy, gdy swoje dzieci ostatni raz całowali.
Jak żyć?
Gdy wokół obrazy nędzy, a my tu przy pełnym stole w ciepłym zaciszu, tacy mail.
Co robić?
Jak swój krzyż dźwigać, gdy naraz z przejęciem i wiarą wołają „weź mój, weź mój!”
Czy słyszysz?
Mówią, że dobry jesteś jak chleb, miłosierny, łaski pełny, jak zbawienia zdrój.
Czy jesteś…?

(14.11.2015)